SUBskrypcj@
Lenin-zine

Twój email



dowiedz się więcej >>
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Z uporem maniaka....

Miało być tak pięknie, a tu...

Pieczołowicie budowany dom, który składamy cegła po cegle. Wystarczy jeden wieczór, by paroma słowami, niczym kulą burzącą, rozwalić wszystkie ściany. Znowu zawaliłem, znowu nie potrafiłem zachować się jak trzeba. Jestem tchórzem, otwierającym pysk nie wtedy, kiedy trzeba. 
Pomagała mi składać to wszystko w całość, a ja swoją zazdrością i głupotą niszczę kolejne mosty pomiędzy nami. Nie chcę tego, wszystko się sypie. Ja też...
czwartek, 04 sierpnia 2016
sfera duchowa
Świat nabiera barw, choć chwilami atakuje chmurami (wiem, wolałabyś więcej chmur, więcej chłodu). Stabilizujemy się? Pewnie trochę tak, mam tylko nadzieję, że to nie tylko kwestia fizjologii. Wszystko przed nami, za fafdziesiąt lat będziemy straszyć kogo popadnie. Młodych w parku na ławkach, śpiących w biurach, pijących po bramach. A co do seksu - chyba nie ma przeciwwskazań aby sukub z inkubem się połączyli.
środa, 03 sierpnia 2016
cegiełki
Nie czuję,żebym coś poukładał. Raczej jakby mnie ustawił ktoś w odpowiednim feng shui i staram się nie wychylić. Straszne uczucie, gdy czując się zagrożonym, staram  robić wszystko jak najlepiej, a i tak potrafię walnąć samobója. 
Każdego dnia proszę o rękę
Coraz starsza, wyglądasz pięknie

Wstaję, upadam, upadam, wstaję
Przegrywam walkę, kiedy się poddaję