SUBskrypcj@
Lenin-zine

Twój email



dowiedz się więcej >>
Blog > Komentarze do wpisu
Łupanie w kościach
Od miesiąca tak uczciwie robię na mroźni. Jest lepiej, niż myślałem, że będzie. Dobre ciuchy i człowiek wytrzymuje nawet -18 st Celsjusza. Atmosfera jest mocno nerwowa i rozważam, bardzo poważnie, powrót do poprzedniej roboty. Wiele rzeczy jest za tym, ale jak zwykle mam wątpliwości. Cholera, dobrze mi się robi, tylko ci kierownicy zmiany, niech diabli wezmą.

Wyłapuję niektóre wypowiedzi naszych oświeconych polityków. Jaka tam musi być obsesja pod ich czuprynami bądź łysinami. To zadufanie w samego siebie, ta pewność i przekonanie, że przecież są wybrani przez naród. O, tak, gdyby na wybory wybrało się 80% Polaków i wtedy by wygrali tymi swoimi 30 procentami, to mógłbym się zgodzić. Ale w takiej sytuacji to jedna wielka nadinterpretacja. Jak cała komisja smoleńska, powołana kolejny raz do życia, niczym potwór Frankensteina. Czy jest nam potrzebna? Niekoniecznie. Przecież większość kabaretów ma szlaban na występy na małym ekranie. Kolejna próba pisania historii przez "zwycięzców".

Swoją drogą do kin ma wejść "Smoleńsk", film, który jest jedną wielką tajemnicą. Widziałem zwiastun. Wystarczy.

Deadpool na pewno jest lepszy. Deadpool był wygrał z brzozą, a nawet dwiema. 
czwartek, 17 marca 2016, lenin_grad